A to Polska właśnie...

środa, maja 10, 2006

I co dalej?

Przyznam, ze mam dosc. Czytam codziennie prase i z dnia na dzien jest coraz gorzej. Samoobrona w rzadzie. Giertych minister edukacji. Poslowie zachowuja sie jak watazkowie z PRL-u i probuja wykorzystywac swoje koneksje do zalatwiania prywatnych spraw (ostatnio sa nimi np. wstrzymania egzekucji komornikow...).

Blog sprawial mi wiele przyjemnosci (?), jezeli mozna to tak okreslic. Zdaje sobie jednak sprawe, ze nic nie zmienia. Chocbym aktualizowal go kilka razy dziennie, dzielil sie informacjami o glupocie, nietolerancji, nepotyzmie i korupcji - nie zmieni to Polski ani odrobine.

W tym kraju trzeba obiecac "ciemnemu ludowi" gwiazdke z nieba, wygrac wybory i potem mozna robic co sie podoba. Mozna lawirowac, mozna manipulowac, mozna klamac i zawierac nieetyczne sojusze. Mozna miec prywatnych guru z Maybachem, jednoczesnie krytykujac Kosciol i czyniac z niego swoje podworko zabaw. Mozna robic slowem wszystko, bo "ciemny lud" pojdzie na wszystko, zaakceptuje wszystko i bedzie sie jeszcze cieszyl, ze idzie nowa, IV RP.

Sa tez jednak ludzie, ktorzy walcza z ciemnota, ktorym zalezy na Polsce i dobrobycie jej mieszkancow. W obecnej chwili wydaja sie byc oni jednak w mniejszosci. Sily zla, bo tak trzeba je nazwac, zaczynaja wygrywac. Nadchodzi nowa rzeczywistosc, ciemniejsza i straszniejsza niz wszystko do tej pory...

Czy ta bitwe przegrywamy? Na razie wydaje sie, ze niestety tak. Kazdego dnia wchodzi w zycie coraz bardziej idiotyczne prawo, a coraz bardziej egzotyczni ludzie zasiadaja za sterami wladzy.

Mam tego dosyc. Chcialbym byc jak Rejtan, ktory rozerwie wlasne szaty by ratowac Polske. Chcialbym byc jak ks. Skarga, ktory napietuje ciemnote. Chcialbym i bylbym - gdyby to rzeczywiscie cos zmienilo.



Doszedlem do punktu w ktorym formula tego bloga wydaje sie byc przestarzala. Nie cieszy mnie pokazywanie filmikow obrazujacych coraz bardziej kawkowska rzeczywistosc. Musze przemyslec to wszystko, odetchnac od tego i zebrac na nowo sily. W najblizszym czasie blog nie bedzie wiec tak czesto (o ile w ogole) aktualizowany. Wybaczcie mi to, ale moim celem nie jest niesienie rozrywki, ale ... zrobienie z Polski normalnego kraju.

Jezeli macie pomysly jak mozna sprawic, aby "ciemny lud" przestal byc taki ciemny, aby politycy bardziej dbali o panstwo niz o wlasne interesy - piszcie do mnie na adres atopolskawlasnie(at)yahoo.ca.

czwartek, maja 04, 2006

Taksówki na oleju z Biedronki

Zielonogórscy i gorzowscy taksówkarze leją do swoich baków olej rzepakowy. Olej ze sklepu jest o złotówkę tańszy od paliwa na stacjach

(...)

Odkąd cena litra ropy od lutego wzrosła o 50 gr na litrze (do 3,90), coraz więcej zielonogórskich i gorzowskich taksówkarzy przerzuca się na olej jadalny. Mogą to robić tylko ci jeżdżący dieslem (czyli na olej napędowy, a nie na benzynę). - Mój kolega już parę lat temu podpatrzył to u kierowców niemieckich - tłumaczy taksówkarz na postoju w centrum Gorzowa. - Cena ropy jest z kosmosu. Niedługo wszyscy będziemy kupować olej w marketach, a nie na stacjach. Świat stoi na głowie. Rolnicy palą w piecach zbożem, bo tańsze niż węgiel, a my jeździmy na rzepakowym.

(...)

Naczelnik Mirosław Jesiołkiewicz z wojewódzkiego oddziału Inspekcji Transportu Drogowego w Gorzowie wyjaśnia, że w przypadku wykrycia w baku oleju jadalnego kierowca dostaje mandat, a o sprawie zawiadamiany jest urząd skarbowy. A to dlatego, że na każdym litrze oleju jadalnego używanego jako paliwo budżet państwa traci ponad złotówkę akcyzy.

Więcej: Gazeta Wyborcza.

Ewolucja

Prezydent Lech Kaczyński ocenił w środę, że Samoobrona, uważana przez wiele lat za partię populistyczną, przeszła pewną ewolucję i może wchodzić w skład koalicji rządowej. Dodał jednocześnie, że jedyną przyczyną powstania koalicji PiS z Samoobroną i grupą b. posłów LPR jest postawa Platformy Obywatelskiej.

Więcej: Gazeta Wyborcza.

środa, maja 03, 2006

Filmik - "Prawie" i gimnastyk :)

Prawie robi wielką różnicę:



Bo ja jestem gimnastyk:

sobota, kwietnia 29, 2006

Polska koniem trojańskim, czyli poglądy Samoobrońców

Zdjęcie pochodzi z serwisu Gazety WyborczejPrzez kilkadziesiąt lat Polska była uzależniona od ZSRR. Po 1989r. wpadliśmy pod kolejną okupację. Radziecka okupacja nie była tak zła jak okupacja, której doświadczamy teraz, Sowieci nie wysłali naszych wojsk do Afganistanu i Iraku - mówił w listopadzie 2005 r. Piskorski na konferencji "Oś dla pokoju" w Brukseli zorganizowanej przez lewacką organizację Voltaires Network. Grupa ta chętnie powtarza, że atak na WTC w 2001 r. zaplanowali Amerykanie - zaznacza "GW".

Za słowa o amerykańskiej okupacji Polski Piskorski zebrał oklaski. Spodobało się też, gdy mówił: "Polska jest koniem trojańskim USA w Unii Europejskiej" i "agentem amerykańskich interesów na Ukrainie".

Chcecie wiedzieć co ma więcej do powiedzenia poseł Samoobrony Mateusz Piskorski? Przeczytajcie pełny materiał w Gazecie Wyborczej.

czwartek, kwietnia 27, 2006

Żona prezydenta rządzi w Dąbrowie Górniczej

Anna Talkowska, żona prezydenta Dąbrowy Górniczej, oficjalnie nie pełni w magistracie żadnych funkcji. W rzeczywistości jest szarą eminencją. To ona często decyduje, kogo zwolnić albo zatrudnić.

Talkowska wśród urzędników z Dąbrowy Górniczej ma przydomek "Królowa Matka". Często zjawia się w Urzędzie Miejskim, urzęduje wówczas w gabinecie męża albo jego zastępców. - Po kolei prosi do siebie naczelników i wypytuje o sprawy służbowe. Żaden nie ośmieli się nie stawić na wezwanie, bo ci, którzy mieli coś przeciwko, już nie pracują - mówi jeden z urzędników.

(...)

Talkowska decyduje też w sprawach kadrowych. W 2003 roku komisja rewizyjna odkryła, że Jolanta Kocjan, wówczas rzeczniczka prasowa UM, nie ma wyższego wykształcenia, wymaganego na tym stanowisku, i dostaje za wysoką pensję. Kocjan została przesunięta na inne stanowisko. Miała też zwrócić część pieniędzy. Dotarliśmy do kserokopii pisma, które żona prezydenta napisała do naczelnika wydziału kadr Jarosława Garnka. Czytamy w nim: "W związku z tym, że nie mogłam zobaczyć się z Panem po raz drugi, będę zmuszona przekazać moją prośbę na piśmie. Bardzo Pana proszę o przyjęcie wersji następującej w sprawie Pani Joli Kocjan - zatrudnienie jako specjalista i pozostawienie Jej jako p.o. rzecznika prasowego, a od 1.01.2004 przecież może zniknąć nazewnictwo, czyli nazwa rzecznik: rzecznik może być zastąpiona nazwą np. doradca medialny lub pełnomocnik ds. kontaktów z mediami lub koordynator. Proszę się spieszyć, bo wiadomo, że p. Joli pewna grupa chce się pozbyć, a do tego nie można dopuścić. Liczę, jak zawsze na Pana rozsądek, bo mam pełne zaufanie do Pana. Anna T.".

(...)

W dalszej części rozmowy Talkowska instruuje: "Uczulam pana na te szkolenia. To są naprawdę duże pieniądze i muszą być wydane na ludzi, którzy doszkolą się na określonym stanowisku. A widzi pan, co robi Haberko. Ja mu się już przyglądam od jakiegoś czasu. Jaki to jest cholerny piskorz! (...) Niech pan powie mojemu mężowi. I proszę nie podpisywać żadnych szkoleń, dokąd nie będzie mojej pieczątki, mojego podpisu".

Pełny tekst: Gazeta Wyborcza.

Piskorski wyrzucony z PO

Paweł Piskorski, kontrowersyjny polityk, nie jest już członkiem Platformy Obywatelskiej. Wczoraj został z niej usunięty.

- Publiczne funkcjonowanie Pawła Piskorskiego w naszej partii nie jest możliwe. Decyzja była jednomyślna i jest nieodwołalna- oświadczył wczoraj lider PO Donald Tusk po posiedzeniu zarządu krajowego partii.

Bezpośrednim powodem stała się publikacja "Dziennika" o inwestycjach europosła. Piskorski kupił w 2005 r., wraz z żoną, 320 ha po byłych PGR na Pomorzu Zachodnim za 1,25 mln zł. Sadzi tam teraz las i czeka na dopłaty z Unii Europejskiej. Według gazety, z oświadczenia majątkowego Piskorskiego nie wynikało, żeby mógł sobie na taką inwestycję pozwolić. Wczoraj europoseł przekonywał, że ma potwierdzenie na każdą złotówkę.

Nie pomogło. - Pojawiające się systematycznie niejasności i dwuznaczności wokół jego działań jako przedsiębiorcy i polityka pokazują, że nie możemy dalej współpracować -tłumaczył Donald Tusk.

Pełny tekst: Rzeczpospolita.

Rydzyk na misję?

Pojawiły się informacje, że Rydzyk może zostać odsunięty od prowadzenia Radia Maryja. Może zostać w Polsce, ale może też zostać wysłany na misję, np. do Afryki. O całym zamieszaniu z przyszłością Rydzyka można przeczytać w Rzeczpospolitej.

Lepper wspiera antysemitów

"Rzeczpospolita" odsłania kolejną niejasną kartę w politycznym życiorysie Leppera. Po śledztwie obejmującym kilka krajów ustaliliśmy, że Samoobrona wspiera interesy tajemniczej kijowskiej uczelni o nazwie Międzyregionalna Akademia Zarządzania Personelem. Akademia obraca sporymi pieniędzmi pochodzącymi z niejasnych źródeł.

Uczelnia uznawana jest na Ukrainie za kuźnię antysemityzmu. Głównie za przyczyną wystąpień Georgija Szczokina - twórcy i ideologa MAZP. Szczokin ceni Andrzeja Leppera. Doktorat honoris causa wręczył mu osobiście. Lider Samoobrony wpada we wściekłość, gdy go o to pytamy. - A napiszcie sobie, że jestem antysemitą - rzuca.

Sympatia MAZP i Leppera nie jest platoniczna. Samoobrona wspiera interesy Akademii w Polsce. W ubiegłej kadencji Sejmu ludzie Leppera opóźniali prace nad zmianami w ustawie, zaostrzającej wymagania wobec kandydatów na psychologów. Partia optowała za przesunięciem wejścia w życie ustawy, co było na rękę władzom MAZP. Czemu? Bo w Polsce Ukraińcy prowadzą głównie studia psychologiczne. Robią to zresztą nielegalnie, bo nie mają zgody polskiego ministra edukacji. MAZP prowadzi nabór na studia magisterskie i doktoranckie, okłamując polskich studentów, że ukraiński dyplom jest uznawany w naszym kraju. Inkasuje po ok. 3 tys. zł za rok nauki. I wystawia bezwartościowe dokumenty.

(...)

W raporcie z 2004 r., do którego dotarła "Rzeczpospolita", Kongres USA pisze wprost: "Akademia otrzymuje poważne wsparcie finansowe z krajów arabskich i muzułmańskich, głównie z Iranu i Libii". To jeden z punktów zapalnych w stosunkach Waszyngtonu z Kijowem.

Pełny tekst: Rzeczpospolita. I jeszcze jeden artykuł z Rzeczpospolitej.

Kim jest Jerzy Robert Nowak?

Kim jest pan Jerzy Robert Nowak? Co robił w przeszłości? Jaką rolę pełni w Radiu Maryja? Zachęcam do lektury artykułu w Gazecie Wyborczej. Poniżej kilka cytatów:

O dziennikarzach: - Odgrywają dzisiaj rolę absolutnie jątrzącą. Dorota Gawryluk z TVP stara się maksymalnie prowokować niechęć do PiS-u. Tomasz Lis z Polsatu prowadzi swoją akcję judzącą, ciągle podjudza, pełni szczególną rolę w jątrzeniu. Monika Olejnik jest skrajnie tendencyjna i jednostronna. Wszystkie media - poza Radiem Maryja, Telewizją Trwam i "Naszym Dziennikiem" - pomijają autentyczne osiągnięcia rządu, a szczególnie spotwarzają trzech muszkieterów - Ziobrę, Wassermanna i Dorna.

(...)

Według Jerzego Roberta Nowaka (książka "Kogo muszą przeprosić Żydzi") muszą oni przeprosić:
  • Polaków (za zdradzanie nas na rzecz zaborców, za jakże licznych żydowskich szpicli i donosicieli, za rozliczne kampanie antypolonizmu itd.);
  • Rosjan (za narzucony im totalitarny system komunistyczny, walkę z religią itd.);
  • Amerykanów (za rolę zdominowanego przez Żydów Hollywood w rozbijaniu tradycyjnych wartości);
  • Murzynów (za rolę kupców żydowskich w handlu niewolnikami);
  • Żydów (Żydzi amerykańscy - Żydów europejskich, Żydzi antypolscy - Żydów polskich patriotów, Żydzi komuniści - Żydów antykomunistów, Żydzi fanatycy - Żydów rzeczników dialogu).
(...)

Sergiusz Kowalski, socjolog z PAN: - To antysemityzm w czystej formie. Pan Nowak obwinia Żydów nie tylko o nieszczęścia Polski, ale i całego świata. Jeśli wypisuje te bzdury w niszowych gazetkach, to pół problemu. Wystarczy nazywać antysemityzm po imieniu i piętnować takie postawy. Jednak prawdziwy problem zaczyna się w momencie wpuszczenia Nowaka na antenę Radia Maryja. To rozgłośnia rządu, goszczą w niej ministrowie i premier. Przez to uwiarygodniają antysemickie wynurzenia.

Gdy Nowak występuje na antenie, słuchacze wielbiciele dzwonią, wtrącając antyżydowskie wątki.

Z audycji z 9 lipca 2001 roku:

Słuchaczka: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica. (...) Gorąco dziękuję za wspaniałą, długo oczekiwaną audycję. (...) Wielka szkoda, że Hitler nie zniszczył tych krwiopijców Żydów do ostatniego, nikogo nie oszczędzając. Ani kobiet, ani dzieci. Do ostatniego".

Jerzy Robert Nowak: "Cóż, po owocach ich poznacie".

Pełny tekst: Gazeta Wyborcza.

środa, kwietnia 26, 2006

Co dalej? Kto bedzie pierwszym wiezniem politycznym?

W czasie ostatnich kilkunastu dni nie pojawialo sie wiele postow w moim serwisie - w koncu mielismy swieta, prawda? W miedzyczasie jednak zaczalem sie zastanawiac co dalej z tym serwisem. Powstal, zeby pietnowac glupie i szkodliwe zachowania naszych politykow. Poczatkowo byl to zart, jednak im dalej tym bardziej widac, ze sytuacja robi sie powazna. Mowie tutaj o nagonce jaka szykuja sami politycy i ich poplecznicy na satyre, na wolnosc slowa.

Czy to jest wlasnie Polska? Kraj w ktorym trzeba sie bac swojego zdania? W ktorym Ci, ktorzy maja sluzyc staja sie kasta nietykalnych? Kraj, w ktorym kazdy sprzeciw czy odmiennosc zdania bedzie karana wiezieniem i banicja?

Szanuje urzad prezydenta RP. Mam jednak prawo wytykac oczywiste bledy, wysmiewac i naglasniac wszystkie dzialania osoby sprawujacej ten urzad, ktore osmieszaja obywateli i caly kraj. Dzien w ktorym zakazana zostanie satyra, nie bedzie wolno komentowac ani wysmiewac glupich zachowan bedzie prawdopodobnie moim ostatnim dniem w Polsce. Wole juz chyba wtedy przeniesc sie do Chin - przynajmniej rozwoj gospodarczy maja tam wiekszy...

Jeszcze jedno - ja nie glosowalem na pana Kaczynskiego i w sensie mentalnym nie jest on moim reprezentantem. Malo tego, ponad 2/3 Polakow moze powiedziec to samo, gdyz przypomne ze zostal on wybrany jedynie przez 8.257.468 z 30.279.209 uprawnionych do glosowania (co daje mniej niz 1/3 poparcia....).

Eh.. Moze dla uspokojenia (?) nerwow obejrzyjmy pare filmikow:

wtorek, kwietnia 25, 2006

Pierwszy męczennik IV RP?

"Gazeta Olsztyńska": Podejrzewam, że będę pierwszym więźniem politycznym IV RP - dobry humor nie opuszcza pana Aleksandra, choć nie powinno mu być do śmiechu.
Prokuratura Rejonowa w Elblągu prowadzi postępowanie w sprawie znieważenia przez niego prezydenta RP, informuje "Gazeta Olsztyńska".

Nieszczęśnik wysyłał znajomym pocztą elektroniczną satyryczne zdjęcia braci Kaczyńskich, a teraz wpadł w ręce prokuratorów. Wyczulonym na prezydencką godność okazał się internauta z Wrocławia, do którego trafiła przesyłka od 50-letniego rencisty z Elbląga. Był tak oburzony, że złożył doniesienie do prokuratury.

"Rozpoczęliśmy postępowanie, które dotyczy publicznego znieważania prezydenta Polski" - informuje prokurator Jolanta Rudzińska, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Elblągu. W tym tygodniu prokuratura zdecyduje, czy umorzy śledztwo, czy postawi internaucie z Elbląga zarzuty. Za znieważenie głowy państwa kodeks karny przewiduje do 3 lat więzienia.

Pan Aleksander był kompletnie zaskoczony zarzutami, że znieważa głowę państwa. "To były zdjęcia: »kaczory aniołki«, kaczki z napisem »A teraz pocałujcie mnie w kuper«. Takie satyryczne" mówi.

Jak do tej pory prokuratorzy ustalili, że elblążanin rzeczywiście rozsyłał wspomniane satyryczne rysunki. Ale, na jego szczęście, nie był ich autorem. "One po prostu krążą w sieci" - przyznaje prokurator Rudzińska.

Źródło: Onet.pl